Klasyka gatunku która wszedzie smakuje inaczej. Charakterystyczny smak rumu z limonką i miętą w lodowej oprawie - tak mniej więcej wyglada klasyczne Mojito (czyt. mohito). Drink jest bardzo orzeźwiający oraz smaczny, co zachęca do spozywania go w większych ilościach szczególnie w upalne dni. Poniżej prezentuję przepis na Mojito który stosuję od dłuższego już czasu - od razu zaznaczam że jego smak jest bardzo intensywny, co jak się okazało - wielu osobom przypadło do gustu. Zatem zaczynamy. To czego potrzebujemy do wykonania Mojito to:
Pora na przygotowania. Na dno szklanki wsypujemy brązowy cukier, trzy części limonek oraz kilka liści mięty. Ugniatamy wszystko w szklance, żeby limonki dobrze puściły soki, a liście mięty rozdrobniły się i uwolniły ich aromat. Wsypujemy mniej więcej do połowy kruszonego lodu i na niego kładziemy 2 części limonki, wyciśnięte palcami nad szklanką. Zasypujemy do końca kruszonym lodem, wlewamy z 2 łyżeczki syropu cukrowego (lub więcej jesli drink ma być bardziej słodki niż kwasny). I teraz element najważniejszy - wlewamy na to rum (można w tym momencie dodać jeszcze mięty oraz wycisnąć jeszcze limonki) i dosypujemy kruszonego lodu dla efektu.
W ten sposób wyszła nam pełna szklanka rewelacyjnego napoju, w którym jednak czegoś brakuje
Jak się okazuje, do Mojito dolewa się gazowanej wody mineralnej - o ile jest miejsce w szklance
Do tej pory, przynajmniej jak dla mnie, wersja bez wody gazowanej jest dla mnie o wiele wiele lepsza.
Kolejny z prezentowanych drinków to znakomity shot na domówce lub przy barze (preferuję raczej tą drugą opcję ze względu na klimat pub’ów). Jeżeli chodzi o jego walory smakowe - jest zdecydowanie słodki, co nie znaczy że nie jest mocny. Wręcz przeciwnie - jego łagodny smak sprawia, że nie czuć za bardzo alkoholu, więc należy zachować odpowiedni umiar, szczególnie jeśli Toffi Paradise stosuje się jako dodatek do kolejnego kufla piwa.
Prawdę mówiąc spotkałem się z wieloma szkołami wykonywania tego drinka, a każda z nich odznaczała się nieco innymi składnikami i wykonaniem. Ale do dzieła. To czego nam potrzeba to:
Sposób wykonania jest prosty jak budowa cepa: wszystkie składniki mieszamy w shakerze i przelewamy do literatki. W wersji dla kobiet dodajemy na wierzch bitej śmietany.
Z pewnością przedstawiony drink będzie smaczny, jednak można poddać go małej modyfikacji. Przedewszystkim - rezygnujemy ze śmietanki - tak na dobrą sprawę nie każdy za nią przepada. Następnie mała modyfikacja proporcji. Wódki lejemy około 40 ml, natomiast likieru dajemy nie więcej niż 20 ml. Kolejność dodawania składników jest dowolna, ważne jednak żeby likier opadł na dno kieliszka - i w ten sposó powstaje idealny shot na długie posiadówki w barze ![]()
Kolejna pozycja dla miłośników owocowych klimatów. Tym razem na nasze podniebienie będą oddziaływały truskawki. W przypadku tego przepisu - nadadzą się zarówno mrożone jak i świeże, jednak o wyższości tych drugich nie muszę nikogo chyba przekonywać. Standardowo zacznijmy od niezbędnych składników:
Truskawki należy umyć i zmiksować blenderem. Jeżeli używamy truskawek mrożonych - koniecznie trzeba je wcześniej rozmrozić, chociażby w mikrofalówce. W przeciwnym razie smak nabierze charakteru takiego jak zwykła mrożonka. Podczas miksowania truskawek dolewamy rum, sok z cytryny oraz cukier puder. Wszystko mieszamy jeszcze chwilkę i przelewamy do odpowiedniej wielkości szklanki. Pijemy przez słomkę.
Drink ten widziałem tylko w jednym lokalu, gdzie zyskał sobie ogromną popularność. Nie jest on skomplikowany do wykonania, a smak jest naprawdę rewelacyjny.
Miłośnicy ananasów powinni być w siódmym niebie kosztując Pina Colady. Spotkałem się z różnymi szkołami wykonywania tego koktajlu (również w odmianie bezalkoholowej), koniec końców proponuję poniższy sposób wykonania, którego jestem zwolennikiem. Najpierw to co najważniejsze, czyli składniki:
Jak widać - składników trochę jest, ale to właśnie ich ilośc i jakość sprawią że ta Pina Colada będzie wyjątkowa. Tak więc - zaczynamy. W pierwszej kolejności do blendera wlewamy sok oraz alkohole. Mleczko kokosowe mozemy dodać w zasadzie w dowolnym momencie. Uruchamiamy blender i wrzucamy kostki lodu. Następnie wrzucamy do blendera kawałki ananasa i miksujemy aż do uzyskania jednolitej konsystencji. W efekcie powinniśmy otrzymać biały, lub nawet lekko żółtawy, gęsty płyn (kolor nadaje mu świeży ananas). W tym momencie drink jest gotowy do spożycia.
Warto pamiętać o dobrej dekoracji dla wysokiej szklanki - słomka, parasolka oraz kawałek ananasa na brzegu szklanki gwarantują dobrą oprawę dla niesamowitego smaku.
W wielu przepisach na drinka Pina Colada można się spotkać ze śmietanką, zamiast mleczka kokosowego. Owszem, nadaje się równie idealnie, ale mleczko kokosowe pozwala na zachowanie tropikalnego charakteru tego drinka.
Jeżeli chodzi o owocowe drinki to wiadomo, ze mało kto ich nie lubi. Jednym z najbardziej popularnych drinków tego typu z którymi miałem do czynienia jest drink Cosmopolitan. Nie wymaga on specjalnych umiejętności barmańskich - jedyne co należy wykonać, to zmieszać składniki w shakerze. Natomiast wymaga on posiadania kilku składników, które nadadzą mu charakterystyczny smak:
Jak łatwo się domyśleć - jego ilość nie jest super zachwycająca. Dlatego dobrym szkłem jest szklanka podawana np. do Martini. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zmienić nieco proporcje, lub wręcz je podwoić (w przypadku wódki może tylko trochę zwiększyć jej ilośc zeby nie zabić smaku).
Ten przepis na drinka polecam każdemu kto uwielbia mieszankę smaków owocowych.
Dobry i schłodzony napój wiśniowy to idealny sposób na upalne lato. Szczególnie, jesli jest się i miłosnikiem wiśni i miłosnikiem lodów. Co jak co, jednak bez blendera tym razem ani rusz. Nie da się go zastąpić innym narzędziem lub sposobami domowymi, chyba że zrobimy metodą siłową miazgę z lodu - jednak efekt będzie zupełnie inny. Ale może najpierw lista niezbędnych składników:
Kostki lodu wrzucamy kolejno do uruchomionego blendera. Tworzy się w ten sposób miazga lodowa. Następnie dolewamy soku, chwilę mieszamy i wlewamy wódkę. Miksujemy tak długo, aż uzyskamy gęstą lodową masę koloru wiśniowego. Na koniec mieszania wlewamy przygotowany wcześniej syrop cukrowy. Mała uwaga na koniec - może się zdarzyć, że zamiast gęstej masy wyjdzie nam… zimny sok z wódką… wtedy należy dodać więcej lodu az do momentu zagęstnienia naszego drinka.
Powstałego gluta
wlewamy do szklanki, słomeczka i jedziemy ![]()
Słowem wstępu, czyli skąd pochodzi Rum?
Jakie jest pochodzenie Rumu - tego dokładnie nie wiadomo. Przypuszcza się, że jego produkcję rozpoczęto w okolicach Karaibów w XVII wieku. Jego nazwa pochodzi prawdopodobnie od łacińskiego słowa “sacharum”, co oznacza cukier. Głównym centrum produkcji rumu na świecie była Jamajka, z której sprowadzano jego spore ilości.
W jaki sposób wytwarza się Rum?
Nie jest tajemnicą, ze to cukier odgrywa kluczową rolę w przypadku Rum’u. Podczas jego produkcji, powstaje tzw. melassa, czyli bardzo słodka i gęsta ciecz. Ciecz tak słodka, ze musi być rozcieńczona wodą. Do tak powstałego płynu dodaje się pianę powstającą z produkcji cukru (tzw. skimming), oraz bezalkoholową pozostałość z poprzedniej destylacji, czyli tzw. dunder. W tym momencie mamy gotowy tak zwany zacier, który przeznaczony jest do fermentacji w wielkich kadziach. Fermentacja trwa z reguły około 10 dni. Po tym czasie przyszły rum jest gotowy do destylacji w specjalnej aparaturze. Po tym procesie Rum musi lezakować, w zależności od jego gatunku - od 3 miesięcy do nawet kilku lat.
Jeżeli Rum jest lezakowany w beczkach drewnianych (a konkretnie dębowych), wyciąga on z drewna substancje smakowe oraz zapachowe, co nadaje mu jasno brązowej, a wręcz żółtawej barwy. Często jest on dodatkowo filtrowany, aby końcowy produkt posiadał kolor przeźroczysty.
Przeznaczenie Rumu
Rum jest napojem idealnym do wszelkiego rodzaju drinków. Praktycznie każdy jego gatunek nadaje się do mieszania z innymi składnikami. Oprócz koktajli alkoholowych, rum stosuje się w produkcji domowych nalewek.
Poniższy drink powstał wskutek tak zwanej potrzeby, a jak wiadomo potrzeba jest matką wynalazku. Po przeglądzie tego co oferuje domowy barek, okazało się ze można by zrobić mały eksperyment i stworzyć coś nie tylko mocnego, ale i orzeźwiającego. Jedyną wadą przedstawianego przepisu, jest czas oczekiwania na ten koktajl. Z racji tego nie nadaje się on jako stały element menu baru, pubu czy restauracji, chyba że jako pozycja specjalna, dla cierpliwych gości. W domowych warunkach, szczególnie gdy mamy wolną przestrzeń w zamrażarce - jest to rozwiązanie idealne.
Zatem przystępujemy do naszego dzieła. Poniżej lista składników, które wlewamy do shaker’a wraz z miazgą lodową, lub chociaż lodem kruszonym (kostki lodu się nie nadają, ale o tym za chwilę):
Wszystkie składniki mieszamy we wspomnianym już shakerze, i wlewamy do szklanki. Tak powstały napój wstawiamy na kila godzin do zamrażarki. Po tym czasie wyjmujemy zamrożoną miksturę, rozdrabniamy ją nożem, oraz wlewamy na wierzch kilka łyżeczek letniego syropu cukrowego (absolutnie nie wlewamy gorącego syropu). Do szklanki wstawiamy słomkę oraz ozdoby typu parasolki, wisienki koktajlowe itp. i pijemy sobie spokojnie.
Jak wspomniałem - kostki lodu nie nadają się do zastosowania, ze względu na konieczność rozdrobnienia zamrożonego napoju. W przypadku kostek - jest to bardzo utrudnione.
Tego drinka polecam każdemu, kto lubi mocniejsze trunki. Oczywiście miary składników są umowne, można pozmieniać je według własnego upodobania.
Witaj! Znalazłeś się na blogu o koktajlach alkoholowych. Pamiętaj, że dobrze przyrządzony drink jest niesamowitą atrakcją na imprezie, w pubie lub podczas spokojnego wieczoru w domu. Porady zawarte w tym serwisie z pewnością pozwolą na przyrządzenie niesamowitych koktajli.