Poniższy drink powstał wskutek tak zwanej potrzeby, a jak wiadomo potrzeba jest matką wynalazku. Po przeglądzie tego co oferuje domowy barek, okazało się ze można by zrobić mały eksperyment i stworzyć coś nie tylko mocnego, ale i orzeźwiającego. Jedyną wadą przedstawianego przepisu, jest czas oczekiwania na ten koktajl. Z racji tego nie nadaje się on jako stały element menu baru, pubu czy restauracji, chyba że jako pozycja specjalna, dla cierpliwych gości. W domowych warunkach, szczególnie gdy mamy wolną przestrzeń w zamrażarce – jest to rozwiązanie idealne.

Zatem przystępujemy do naszego dzieła. Poniżej lista składników, które wlewamy do shaker’a wraz z miazgą lodową, lub chociaż lodem kruszonym (kostki lodu się nie nadają, ale o tym za chwilę):

  • Wódka (80 ml)
  • Cura Cao (20 ml)
  • Tequila (20 ml)
  • Sok porzeczkowy (do dopełnienia)
  • Syrop cukrowy (3 łyżki)
  • Lód (miazga lub kruszony)

Wszystkie składniki mieszamy we wspomnianym już shakerze, i wlewamy do szklanki. Tak powstały napój wstawiamy na kila godzin do zamrażarki. Po tym czasie wyjmujemy zamrożoną miksturę, rozdrabniamy ją nożem, oraz wlewamy na wierzch kilka łyżeczek letniego syropu cukrowego (absolutnie nie wlewamy gorącego syropu). Do szklanki wstawiamy słomkę oraz ozdoby typu parasolki, wisienki koktajlowe itp. i pijemy sobie spokojnie.

Jak wspomniałem – kostki lodu nie nadają się do zastosowania, ze względu na konieczność rozdrobnienia zamrożonego napoju. W przypadku kostek – jest to bardzo utrudnione.

Tego drinka polecam każdemu, kto lubi mocniejsze trunki. Oczywiście miary składników są umowne, można pozmieniać je według własnego upodobania.